Recepta na to, żeby nie zwariować

Jest tak, że nie umiemy zapanować często nad tym, co się wokół nas dzieje. I dlatego warto czasem zrobić coś zupełnie postrzelonego, nie z tej bajki, aby móc się dowartościować, lub poczuć wciąż malutkim dzieckiem. Co na przykład? Myślisz o zmianie? Idź do fryzjera! A czemu by nie? I lepiej nie nastawiaj się na to, jaki ma być efekt końcowy. Poproś o jakieś ładne, modne ścięcie, pasujące do twojej twarzy. Powiedz tylko, że np. nie interesuje cię żadna asymetria, włosy krótkie do uszu, ani nic takiego. Ważne, by była to zmiana w ogóle widoczna dla otoczenia. No i dla ciebie. To jest najważniejsze!

Recepta na to, żeby nie zwariować

Albo… napisz wiersz. Może być śmieszny, poważny, rymowany albo biały. Potrafisz! Każdy na swój sposób umie. Gusta odbiorców są różne. Potem wydrukuj i wyślij na jakiś konkurs poetycki, których ogłoszeń w Internecie nigdy nie brakuje. A potem wygraj nagrodę i bądź z siebie dumny. A jeśli nie zajmiesz żadnego miejsca, wyślij go gdzieś dalej. To, że nie spodobał się on poprzedniemu jury, to nie znaczy, że nie przemówi do innego! Pobądź któregoś wieczoru sam na sam w domu. Albo wyjdź gdzieś sam na spacer. Pomyśl nad swoim dotychczasowym życiem. Nad tym, co cię trapi, męczy, dręczy, smuci.

Ale też nad tym, co cię cieszy. Zastanów się, co ci się w tobie podoba, a co chciałbyś jeszcze zmienić. Pomyśl również, jak to zrobić. Sam się zdziwisz, jak takie przemyślenia pozytywnie wpływają na psychikę ludzką…! Przejrzyj dobrze swoją szafę na ubrania. Sprawdź, czego już nie nosisz i odstaw to na osobną kupkę. Resztę schowaj. Później wróć do „odrzuconej” kupki. Podziel ją na ciuchy, których nie nosisz, bo są za luźne lub za obcisłe, na te, które są już niemodne, i na te, które ci się nie podobają. Te pierwsze od razu przekaż biednym osobom. Natomiast, jeśli chodzi o te dwie pozostałe grupy, to zastanów się, czy nie możesz ich po prostu jakoś inaczej dobrać lub przerobić, abyś je nosił.

A nóż się okaże, że masz pełno „nowych starych” ubrań, i to bez robienia żadnych zakupów i wydawania na nie ani złotówki? Przejrzyj swoje stare, jak i aktualne albumy ze zdjęciami. Wybierz fotki: najładniejsze i te najbardziej śmieszne, „obciachowe”. Sporządź w swoim pokoju miejsce, gdzie je umieścisz – może to być na tablicy korkowej albo po prostu na ścianie, nad biurkiem, albo nad łóżkiem. I wykaż się inwencją twórczą – poprzyklejaj kilka na siebie, pod kątem – nie tak zupełnie „zwyczajnie”. Zmuś się trzy razy w tygodniu do porannego joggingu, raz do basenu, a raz do aerobiku. Jeśli będziesz miał karnety, to nie przepłacisz, a będziesz dużo bardziej zmotywowany i systematyczny, by się na zajęciach jednak pojawić. Schudniesz, poprawisz kondycję i wyzwolisz hormony szczęścia.

Same plusy! Zorganizuj imprezę dla znajomych. Może być u ciebie w domu, możesz też wynająć jakiś mały klub, albo wynająć lożę (czasami rezerwacja na parę miejsc jest bezpłatna – musisz sprawdzić). Zorganizujcie sobie karaoke. Wypróbujcie nowych rodzajów drinków. Nie grzejcie miejsc, tylko tańczcie!!! Jeśli lubisz i umiesz śpiewać, zakręć się koło jakiegoś zespołu, aby przestać śpiewać pod prysznicem, do lustra, czy „kotleta”, tylko dla publiczności. Już nawet nie dla pieniędzy, ile dla własnej pasji… Ile możesz się nauczyć przez to? Od razu staniesz się bardziej przebojowy, poznasz też wielu ciekawych ludzi. Zapisz się na kurs językowy. I niekoniecznie wybieraj ten język, który jest najbardziej popularny. Najlepiej, gdy wybierzesz ten język, który wydaje ci się najbardziej oryginalny (np. hiszpański, japoński, szwedzki, i tak dalej). Jeśli nie stać cię na kurs, zaopatrz się w słownik i samemu zmotywuj się do nauki słówek (o ile potrafisz nadawać wyrazom odpowiedni akcent!).

W takim przypadku warto jednak zadbać o to, by ktoś „wykwalifikowany” raz na jakiś czas sprawdzał twoje postępy – czyli w jakim idziesz kierunku w tym względzie. Sam wymyśl sobie jakąś oryginalną dietę, zamiast podążać ślepo za założeniami tych znanych, gdzieś już opublikowanych. Spróbuj takich połączeń żywieniowych, abyś czuł się dobrze, żebyś mógł polecić ją innym. A jeśli schudniesz, to kto wie, może Nobla dostaniesz? Zacznij chodzić na kurs salsy. Jeśli nie masz z kim chodzić, możesz chodzić na zajęcia tańca solo (są takie). Dlaczego salsa? Oczywiście, równie dobrze może być cza-cza, samba, walc, tango, flamenco, czy hip-hop, ale jednak salsa jest ostatnio niezwykle popularna, i z pewnością ma w sobie to „coś”. Nikt nie oprze się twoim wirującym bioderkom, a każdy, któremu opowiesz o tym, co robisz, od razu zwariuje na tym punkcie.

Jeśli nie stać cię na takie zajęcia, spokojnie możesz wybrać się do klubu, który organizuje za darmo takie warsztaty (tylko, że to już dużo mniej profesjonalnie, dużo bardziej dla zabawy).Jak widać, przewinęło się tutaj wiele przykładów. Mogłoby być więcej, ale na to nie starczyłoby nawet życia, aby wszystko to opisać. Ale nietrudno zauważyć, że istnieje naprawdę dużo drobnostek i takich sobie zupełnych błahostek, które sprawiają, że siłą rzeczy w życiu coś się rusza z miejsca, zmienia na lepsze… I właśnie o to chodzi. To miało ci uświadomić, iż nie potrzeba wielkich poświęceń, drastycznych zmian, abyśmy poczuli, że jest nam lepiej, fajniej.
Marta Akuszewska

hastagi na stronie:

#wiersze o rozstaniu #co zrobic zeby nie zwariowac #żeby nie zwariować #wierszyki o zdradzie chlopaka #wiersze o rozstaniu z chłopakiem #wierszyk o zdradzie #co zrobić żeby nie zwariować #poradnik rozstania #jak nie zwariowac po rozstaniu #Chłopak Robił Sobie Codziennie Zdjęcia Przez 8 Lat

Authors
Tags , , ,

Related posts

Top