Co ma zrobić porzucony?

Porzucił Cię chłopak i nie wiesz, co robić. Bardzo go kochałaś i kochasz nadal. Miotasz się, bo nie wiesz, czy prosić go, aby wrócił, obwiniasz się o to, że doszedł, cierpisz, jesteś już inną osobą. Jesteś zraniona, potrzebujesz plastra, i to solidnego.

kobieta-ksiazka-350.jpg

Każde rozstanie pozostawia po sonie ślad, nie mówiąc już o ranie po niespełnionej lub przerwanej miłości. Tym trudniej Ci, jeśli zostałeś porzucony czy porzucona. Jeszcze gorzej się czujesz, jeśli on czy ona, znalazł sobie kogoś nowego. Czujesz się wtedy jak stary i brzydki mebel, pomimo, że masz dopiero 19, 20 czy nawet 30 lat, jesteś w pełni sił życiowych, silny, zgrabny i potrafisz dalej żyć. Powiedz to sobie i uświadom: żyjesz i będziesz żył dalej, bo od miłości się nie umiera.

Jeśli masz jej nadmiar, możesz obdarzać nią innych. Problem tylko w tym, że osoba porzucona czuje się niewartościowa i wydaje jej się że nie ma w niej miłości: tym samym nie może ona obdarowywać nią innych, lub przynajmniej tak się jej wydaje.

Tymczasem, aby oderwać się od ogarniającego Cię smutku, musisz wyrwać się z takiej sytuacji, w jakiej teraz jesteś. Zrób coś ze sobą. Wiem, że nie nic nie ma teraz dla Ciebie sensu, jednak wróć do tych chwil sprzed związku, kiedy było Ci w miarę dobrze, i kiedy radziłeś sobie sam, kiedy miałeś przyjaciół, spotykałeś się ze znajomymi. Może to na początek dobre rozwiązanie, aby spotkać się z paroma osobami?

Kiedyś potrafiłeś być szczęśliwy, choć tęskniłeś za miłością. W niej spełniałeś się, i to ma być … koniec. Nie ma końca. Miłość nadal trwa, tylko osoba, na która ją przelałeś, była niewłaściwa, skoro Cię potrafiła porzucić. Nie zamartwiaj się.

Jedyne, co możesz zrobić z byłą miłością, to porozmawiać o niej z kimś. Jeśli Ktoś Cię porzucił rzeczywiście z powodu, który Ty sam wytworzyłeś, zrobiłeś coś złego, to idź i przeproś. Może okaże się, że nie jest tak źle i że nie jest to koniec, ale kryzys. jeśli jednak związek z tą osobą jest już zakończony, to nie rozdrapuj starych ran. oczywiście, jeśli czujesz potrzebę rozmowy z tą osobą, porozmawiaj. Jednak, jeśli on czy ona Cię raniła celowo wcześniej, a Ty nie potrafiłeś nic zrobić – nie wracaj już do tego.

Znajdź sobie jakiś cel, nawet mały, pozornie błahy. Ćwicz, biegaj, zacznij jeździć na rowerze, rolkach, łyżwach, robić makijaż, fryzurę, zacznij spotykać się na powrót z ludźmi, bo na pewno w czasie związku to zaniedbałaś. Powoli minie. Wydaje Ci się teraz, że to niemożliwe? Zobaczysz: tylko przetrwaj ten czas i przekonasz się, co będzie dalej, tuż za rogiem.

Niczego się tam nie spodziewasz, bo życie się dla Ciebie skończyło? Nie ma tak łatwo: przed Tobą jeszcze wiele lat poznawania nowych ludzi, radości zabawy, czasami także smutku – życie nie jest kolorowe, nie łódź się, ale nie jest tez takie szare, w jakim teraz tkwisz.

hastagi na stronie:

#rozstanie #rozstania #rozstanie psychologia #co robic po rozstaniu #jak przeżyć rozstanie #co zrobic po rozstaniu #rzucił mnie chłopak #co robić po rozstaniu #co zrobić po rozstaniu #chłopak mnie rzucił

Authors
Tags , , ,

Related posts

najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
anzelm
Gość
anzelm

Zostalem porzucony przez narzeczona, ktora byla dla mnie wszystkim. Wszystko to co piszą w artykule to prawda, ale to teoria, a prawdziwe cierpienie jest koszmarne i niewiele rzeczy może je zlagodzic. Nie wiem jak moge jeszcze pracowac, ale poza tym nic nie moge robic. Do tego od razu sie rozchorowalem – na pewno jest zwiazek między dusza i cialem. Czuje ze dla mnie zycie sie skonczylo, nie wiem ile jeszcze wytrzymam.

Amika
Gość
Amika

Nie byla Ciebie warta.A moj tak bardzo mnie kocha i leci na fronty. Godzine czekala pod jego domem,jak u niego bylam i o malo mu tel.nie rozwalila. Ale on caly cxzas podobno jest tylko ze mna. Nie wiem co robic , szkoda slow. Powtorka od zimy . blagal prosil o szanse, czyzby tyle czasu z dwiema….

DZIUNIA
Gość
DZIUNIA

hej ni ełam się bedzie dobrze !! pozdrawiam

Tomasz
Gość
Tomasz

i jak jeszcze cierpisz po rozłące z narzyczoną, jak sobie poradziłeś z rozstaniem.
Ja teraz też jestem w bardzo trudnej sytuacji dlamnie, prawie 3miesiące temu porzuciła mnie dziewczyna z którą byłem 2 lata.Za którą jestem w stanie życie oddać, niewiem jak mam się pogodzić z tą sytuacją, bardzo często mi się śni- naprzykłąd dziś miałem sen który chciałbym aby był rzeczywistością w 100%…
niewiem już co mam robić :(

gabrysia
Gość
gabrysia

ja też zostałam porzucona przez chłopaka byliśmy razem ponad rok jeszcze dwa dni przed zerwaniem mówił ze mnie kocha wszystko było ok i nagle koniec

Anna
Gość
Anna

ja mam ta sama sytuacje ale sie nie łamie bo co ma byc to bedzie

Szczepan
Gość
Szczepan

No cóż u mnie to przebiegało torchę inaczej, byliśmy ze sobą prawie 2 lata, w zasadzie od początku było dla mnie jasne, że Ona to ta jedyna. Więc kiedy zaproponowałem, aby na stałe wprowadziła sie do mnie, myślałem, że to tylko formalność. Niestety okazało się, że w jej planach życiowych jednak mnie nie ma i że przyjaźń pomyliła się jej z miłością. I bang w parę chwil się rozsypałem. Starczyło jeszcze mi sił na rozstanie, bo jasne było, że nie ma czego koontynuować, a teraz po 4 miesiącach jest nadal fatalnie. Hooby sobie znalazłem (niezmiernie sportowe), staram się czerpać z… Czytaj więcej »

kris
Gość
kris

Ja też jestem po rozstaniu. Byliśmy razem pomad osiem lat, w tym trzy po ślubie. Nie raz były problemy, ale zawsze je rozwiązywaliśmy . Gdy wzięliśmy ślub byłem najszczęśliwszą osoba na świecie. Nie wyobrażałem sobie jak to się dzieje że ludzie się rozstaja, tak było przez pierwszy rok. Niestety w pierwszą rocznice znalazłem jej listy do kochanka. Od tej pory wszystko się rozsypało mimo że jej wybaczyłem niemal od razu. Sukcesywnie było coraz gorzej aż po ponad dwóch latach się wyprowadziła. Po wyprowadzce żony do rodziców , starałem się dalej byśmy byli razem , by razem zamieszkać. Niestety przez ponad… Czytaj więcej »

Iwona
Gość
Iwona

Naprawde wspolczuje ;/

marta
Gość
marta

nie warto ,mnie zostawil po 8 latach ,a dzien przed rostaniem ,mowil ze kocha.zmarnowalam 8 lat

Amanda
Gość
Amanda

bardzo mi Ciebie szkoda i rozumiem co czujesz . Chciałabym Ci pomóc. Moze jak bedziesz miał ochotę napiszesz do mnie na mail [email protected], chetnie Cię wyslucham .

ania
Gość
ania

wiesz u mnie ja tak samo kocham, starałam się jak mogłam i właśni eto działa na naszą niekorzyść. to oni wiedzą że mają nas w garści i na każde ich skinienie możemy być.
wszyscy porzuceni chyba musimy odcierpieć. wstać kolejnego dnia i udawać że się trzymamy. a potem próbować się naprawdę trzymać tego co mamy z kolejnych dni. cieżko jest strasznie, serce pęka, łzy lecą ale może faktycznie poteem będzie lepiej

EWA
Gość
EWA

To co opisujesz, jest mi bliskie. Zachowałeś się z klasą! kwiaty , wódka. Wiem, że najlepiej doradzać nie w swojej sprawie, ale… postaraj się spotkać z kimś, kto Cię wysłucha i pocieszy. Musisz swoje odcierpieć, musisz głośno dawać sygnał swoim emocjom..to Ci pomoże, nie chowaj się po kontach i nie załamuj. Swoje podczas rozwodu jeszcze wycierpisz, bo będziesz stał w sądzie na przeciwko osoby, która kochasz, a która będzie udowadnia Twoją beznadziejność. POmóż sobie, myśl o sobie…Mogę Ci poradzić jedno, bo ja miałam podobną sytuację…walcz o swoje, nie pozwól żeby Cię upokorzyła w Twoich i swoich oczach, bardzo Ci to… Czytaj więcej »

smutna
Gość
smutna

Jak sobie poradziłeś z tym wszystkim? Udało Ci się już jakoś pozbierać? Ja aktualnie jestem 3 miesiące po rozstaniu. Rzucił mnie praktycznie bez podania zadnego powodu po 5 latach bycia razem… Najbardziej mnie zastanawia fak, ze nie wiem dlaczego tak sie stało… Dlaczego przestał mnie kochać? Bo to, ze mnie kochał to było pewne, czułam to… Brak konkretnej odpowiedzi najbardziej mnie dobija… Wiem co czujesz. ja też tak mam, ze jest mi miejscami lepiej, ale wystarczy tylko jedna mała chwila samotnosci, tak jak teraz i juz dopada mnie ten smutek i żal… Sama się łudzę, ze moze jeszcze do mnie… Czytaj więcej »

nie pojmuje tego
Gość
nie pojmuje tego

Mnie spotkało dokładnie to samo i z podobnego powodu. Rozstaliśmy sę nagle i bez logicznego dla mnie wytłumaczenia! Też jestem po rozstaniu 4 miesiące a wcześniej byliśmy ze sobą kilka lat. Też nie zerwaliśmy kontaktu bo ani on tego nie potrafi zrobić ani ja. Zwodzi mnie, różnymi pierdołami robi nadzieje, chociaż tak naprawdę gówno robi. NIe wysila się zbytnio, wychodzi na to że to ja o niego walcze a nie on o mnie. Jestem ciągle przygnębiona, wściekła i wyżywam się także na nim. Nie potrafię opanowąć złości bo czuje frustracje i bezsilność. Jednocześnie zdaje sobie sprawe że mimo że bardzo… Czytaj więcej »

JULIAi****
Gość
JULIAi****

Ja zostałam rzucona przez chłopaka , którego Bardzo KOCHAM! Bez którego nie wyobrażam sobie życia!! Strasznie Boli! Ale mam mało lat jestem nastolatką jeszcze życie przede mną będzie wielu chłopaków! Kocham Cię **** ! ;** <333

angela
Gość
angela

Hey.To teraz opowiem wam moją historie… mam prawie 15 lat… chłopak z którym byłam (i to przez prawie 3 lata) zerwał.Dlaczego? To było zawsze tak że dochodziło do tego że między nami były kłotnie i rozstana ale takie na góra 2 miesiące.(ale w tym ok 3 lata odliczylam wszystkie przerwy) .Teraz nie jestesmy ze sobą ok 4 miesięcy jednak ostatnio między nami iskrzyło i bylismy nawet na kilku randkach… ale widocznie tego mu bylo potrzeba …satysfakcji ze wciaz go kocham.I po prostu zakonczyl to.A ja nie potrafie z tym życ tym bardziej że teraz on znalazł sobie inną…:((

seb
Gość
seb

ja pier. jak ktoś kto ma prawie 15 lat może coś tutaj pisać. Gówno taka osoba wie o miłości.

anna
Gość
anna

czasem się zdaża ze wie… żeby nie było mam 18 lat ale sytuacje mam podobna co ta dziewczyna

Kornelia
Gość

Ja dziś rozstałam się z chłopakiem… Byliśmy razem ponad dwa lata :( Nadal go kocham, jestem załamana, mieliśmy poważne plany na przyszłość… Nie wiem jak powiedzieć wszystkim , że to koniec … Sama nie umiem się z tym pogodzić… Wiem, że już nie będziemy razem… Ale ja go kocham;( Cały dzień siedzę w domu, słucham naszej pisenki i płaczę, a on pije z kolegami… Jestem załamana :((

gabrysia
Gość
gabrysia

Rok temu przestał istnieć mój pięcioletni związek. Do dziś nie mogę o nim zapomnieć i ułożyć sobie życia. Takie jest życie.

Ona ;(
Gość
Ona ;(

mnie dzis rzucil chlopak;(;( bylismy ze soba 2 raz;( tak go kochalam ze gdy zostawil mnie po raz pierwszy powiedzialam sobie ze albo on albo nikt i czekalam tak rok az w koncu wrocilismy do siebie… a teraz sytuacja sie powtorzyla;(;( zranil mnie po raz drugi… za kazdym razem powtarzal mi ze mnie kochal ze bedziemy ze soba juz do konca;(;(;( i tu koniec…. niem mam nikgo do kogo moge sie zwrocic bo przez nigo stracilam moja przyjaciolke;( zalamalam sie

Jadzia
Gość
Jadzia

Ja mam identyczna historie co ty tyle ze stracilam 2 przyjaciolki . Ciesze sie ze chociaz nie jestem sama, ktora tak cierpi

Ania
Gość
Ania

Doskonale wiem co to za uczucie.Bezradność w tej sytuacji jest najgorsza.Tydzień temu odszedł mój narzeczony.Pierścionek na palcu obrączki w szufladzie a on nagle stwierdza że woli być sam.Wiem że mnie kochał więc dlaczego zostawił mnie z tyloma pytaniami bez odpowiedzi.

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Nie przejmuj się ja jestem porzucony przez KObietę kilka dni temu. Traktowała mnie jak skarbonke. Będziesz żyła nie warto.

:(
Gość

Poznałam bardzo wartościowego mężczyzne… hmmm… Wszystko byłoby super… Ale… No tak jest jedno ale… Był w 8 letnim zwiazku i zostal porzucony przez osobe, z ktora planoal zycie… Pózniej te osobe spotkalo nieszczescie… On od roku nie moze dojsc do siebie. Na sile szuka jej w innych kobietach. Po pewnym czasie stwierdza, ze to bez sensu… Poddaje sie… podczas rozmowy telefonicznej poprosil mnie o cos… Zaniemowilam… " Prosze Cie zrób Wszystko co w Twojej mocy, zebym Cie pokochal" Jak spedzilismy razem weekend… Przyulal mnie, ale czulam, ze myslami byl gdzie indziej… Bardzo mi zalezy na Nim. Chce go zrozumiec i… Czytaj więcej »

mimi
Gość
mimi

ciekawa historia… i co w koncu sie stalo ?

Amanda
Gość
Amanda

Musisz byc cierpliwa, wyrozumiała, uważna, wysłuchiwać go, czekac, czasem czekać bardzo długo nawet lata ,aż on ci zaufa i zapomni. Trzeba czekać jeśli zależy

Jolka
Gość
Jolka

Jak nie pokochał, to nie pokocha!!! nie brnij w ten związek, bo będziesz cierpiała!!! On nie jest gotowy na związek,
nie jesteś lekarstwem na jego chorobę!!! Tamta będzie czekoadą w jego głowie, a Ty będziesz tylko wyrobem czekoladopodobnym, jeżeli Ci to wystarczy-to proszę, ale na jak długo?

Kris
Gość
Kris

A ja już nie wieże w miłość. Czegoś takiego nie ma!!!

Iwona
Gość
Iwona

Ja także

katarzyna
Gość
katarzyna

miłość jest. znajdziesz ją, ja tez ją znajdę. wczoraj rzuciłmnie chłopak, choć liczyłam si e z tym ,że kiedyś tak bedzie- był młodszy. przestałam mu być potrzebna. a ja myślę sobie, że te cudowne chwile są gdzieś we wszechświecie i sie do mnie uśmiechają, i mówią, że przecież jeszcze wszystko przede mną. to głowa, bo serce… wyje z rozpaczy:(

Dorota
Gość
Dorota

Hej mam 13 lat i twierdze że jest takie coś jak miłość. Z moim chłopakiem byłam rok lecz on mnie zdradził, a ciągle powtarzał że mnie kocha. ;((( Moje siostry powtarzają mi ciągle że miłość sama przyjdzie po pewnym czasie tylko trzeba na nią zasługiwać:)

Michał
Gość
Michał

BOŻE WIDZISZ I NIE GRZMISZ!!!!!!!!!

wojtek
Gość
wojtek

a dziecko ktos miał to dopiro problem w takiej syuacki

Kate
Gość
Kate

Dziś mija tydzień odkąd porzucił mnie mój Jedyny Ukochany Chłopak. Byliśmy razem 3 lata!!!Przez 1sze dwa było OK-oczywiście pojawiały się kłótnie, ale radziliśmy sobie z nimi. Potem dostałam moją wymarzoną pracę – wolny zawód, świetnie płatną. I coś wtedy się załamało. Od tygodnia siedzę i płaczę, łykam środki uspokajające, aby przetrwać dzień, raz wyjeżdżam do pracy innym razem nie mam siły na spotkania ze światem realnym. Cały czas pamiętam jak mówił, że jestem jego wybranką, że mnie baaaardzo kocha, jak śpiewał dla mnie w ostatnie wakacje nad morzem”Kocham Cię jak Irlandię”, jak opowiadał, że szukal pierścionka zaręczynowego… i płaczę. Obwiniam… Czytaj więcej »

kasia
Gość
kasia

czesc czytajac twoja historie czuje sie jakbys wyjela mi te slowa z ust…. bo u mnie jest tak samo teraz.. ja jestem tydzen po roztaniu i zachowuje sie dokladnie tak samo ino sie upokoażam dzwonie a on nie odbiera nie reaguje na zadnego smsa. A ja wracajac z pracy ciagle mysle ze bedzie w domu tak jak zawsze i jak widze to puste mieszkanie mam wrazenie ze oszaleje z bólu…. strasznie boli…

Ania
Gość
Ania

To tak jakbym czytała własną historie.Byliśmy razem 1,5roku.

Pan_Nikt
Gość
Pan_Nikt

Kiedyś mocno (ba, mocno to grube niedopowiedzenie) kochałem… Odeszła i świat się zawalił! By złagodzić katusze, związałem się z kimś innym – okazało się, że to nic nie dało i tylko dobiłem się świadomością, że zraniłem kogoś, kto na to nie zasługuje. Musiałem to zakończyć i postanowiłem walczyć o powrót prawdziwej miłości. Robiłem dużo, bardzo dużo, aż w końcu wróciła do mnie… na dwa dni! Potem stwierdziła, że jednak nie odejdzie od tamtego i popadłem niżej, niż najniżej. Nie umiałem sobie z tym poradzić, piłem więcej niż słoń i gdziekolwiek nie spojrzałem, nie widziałem nic poza nią. Czas mijał i… Czytaj więcej »

Cierpiąca
Gość
Cierpiąca

Ja teraz przeżywam załamanie, od 6 lat jestem mężatką, w grudniu mija 10 lat jak zaczęliśmy się spotykać. Jestem strasznie głupia, bo myślałam że skoro ja go kocham tak, że oddałabym za niego życie, i skoro jesteśmy małżeństwem, to tak już zostanie na zawsze. Tymczasem on od miesiąca chodził ospały, mało ze mną rozmawiał, a na moje pytania odpowiadał że jest przemęczony. Dwa tygodnie temu trochę go przycisnęłam i powiedział że jestem mu obojętna. Myślałam wtedy że umrę, cały dzień przepłakałam zadając sobie pytanie co jest ze mną nie tak. Potem pogadaliśmy, był miły, powiedział że nie ma nikogo, tylko… Czytaj więcej »

agnieszka
Gość
agnieszka

wczoraj rzucił mnie chłopak bylismy ze soba ponad 2,5 roku.. jak w kazdym zwiazku miewalismy lepsze i gorsze dni.. bylo nam ze soba cudownie..ostatnio miewałam problemy zdrowotne.. to mnie rozdrażniało i dołowało ze nie moge dążyc dalej do celów jakie sobie obrałam.. do tego doszly problemy rodzinne..nie potrafił lub moze nie chciał mi pomoc.. był przy mnie.. ale za kazdym razem uciekał gdzies indziej. nie bylo to juz tak jak kiedys gdy mu zalezało gdy walczył.. zmienił sie wchodzac w nowe towarzystwo zwiazane z praca..jeszcze wczoraj spedzilismy cudowny dzien.. nastepnego dnia zaś powiedział ze ma juz dość.. ze to nie… Czytaj więcej »

anna
Gość
anna

Byłam z nim cztery lata. Wyznaczona data ślubu. A w związku coraz chłodniej. O tym, że się rozstajemy powiedział mi przez telefon. Powiedział, że nigdy nie kochał. Pozbierałam się. Szybko. Mam wprawę. Nie chciałam utrzymywać z nim kontaktów, ale on informował mnie o tym, co się u niego dzieje. Wczoraj napisał, że założył rodzinę. Potrzebował tylko roku. Ta wiadomość – niepotrzebne okrucieństwo. Ja jestem sama i dziś myślę, że tak już zostanie. Mam tylko nadzieję, że teraz pozwoli mi o sobie zapomnieć. I że kiedyś przestanie to boleć.

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Miałem cudowną dziewczynę. Była miła, spokojna, ładna, wykształcona. Miała jednak problemy emocjonalne. Czasami z byle powodu potrafiła zrobić awanturę w środku nocy, a nawet biegać z nożem po mieszkaniu grożąc sobie śmiercią. Była taka już zanim ją poznałem. Znosiłem to dzielnie. Zawsze starałem się jej pomóc. Czasami po jej napadach agresji miałem już wszystkiego dość i chciałem odejść, ale następnego dnia udawało się jej namawiać mnie na kolejną szansę. Nie było życiowej sytuacji w której nie mogła na mnie liczyć. Byłem zawsze gotów nieść jej pomoc. Namówiłem ją nawet do leczenia, choć twierdziła, że to bez sensu. Jej marzeniem było… Czytaj więcej »

djmindcrasher
Gość
djmindcrasher

Byłem prawie 2,5 roku w trudnym związku na odległość. Zaangazowałem sie bardzo i nie moglbym bez niej zyc. A na poszła do liceum i zwariowała, poznała nowych ludzi i wybrała łatwiejszą drogę,,,, od pewnego czasu mnie oszukiwała az w koncu zerwala ze mną bo znalazla sobie innewgo chlopaka,,,, to bylo ponad miesiac temu a ja wciaz za nią tęsknię…

rafaqel
Gość
rafaqel

znam taką historię bo byłem z ukochaną dziewczyną 3,5 roku , ja w Niemczech ona w Polsce, często załatwiałem sobie wolne i przyjeżdżałem, myślałem, że zawsze będzie moja , a dziś okazało się że mnie nie chce , ja chyba zwariuję

gosc
Gość
gosc

olej tą su… i tyle, laski Tobie nie robi, na swiecie jest duzo dziewczyn

J.
Gość
J.

Zerwał ze mna, bo kocha mnie jak przyjaciułkie, nie rozumie ze mnie to boli, wmawia mi ze nic sie nie zmieniło ze bedzie tak jak było tylko ze bez intymnosci, a ja tego tak bardzo teraz potrzebuje… Wiedziałam ze kiedyś sie to skoczy, ten moment sie zbliżał ale ja nie umieałam sie na to przygotować bo kto umie, tylko dlaczego on nie rozumie mojego bólu :(

Natalia
Gość
Natalia

Nigdy nie sądziłam, że będę użalać się nad sobą w Internecie. A jednak. Wczoraj rzucił mnie chłopak. Lepszego momentu nie mógł sobie wybrać. Najpierw straciłam pracę, potem dowiedziałam się, że muszę opuścić prawie darmowe mieszkanie, w którym mieszkam, a na wynajęcie czegoś innego mnie nie stać. A teraz to. I co? I ogarnia mnie wielka ZŁOŚĆ. Złość na to zycie, że tak dowala, że musze płakać na głos w pustym mieszkaniu i że to nic nie zmienia. Walę pięściami o ściany, krzyczę i nic. Jeszcze rano się kochaliśmy, potem razem leżelismy w wannie, a potem on mi powiedział, że nie… Czytaj więcej »

lukas
Gość
lukas

bardzo dobrze Cie rozumiem… moj zwiazek trwal 5 lat. rozstalismy sie jakies 2 miesiace temu i mam wrazenie,że nigdy nie bede mial siły żeby sie pozbierać…

Kasia
Gość
Kasia

Mój związek trwał ponad pół roku…. gdy go poznałam nie sadziłam ze bedziemy razem. To on sie o mnie staral, ja sie przed uczuciem broniłam. Wkoncu zostalismy „parą”. Cudowne chwile, cudowny sex, wszystko idealnie…. tylko zawsze to on bardziej sie staral a ja go nie docenialam. Teraz rzucil po mojej zdradzie, ja dopiero poczulam jak bardzo go kochalam:'(

gosc
Gość
gosc

masz na co zasluzylas

monika
Gość
monika

zycie polega na ekspansji w przyszlosc..nie mozemy zatrzymywac sie nawet na chwile..choc rozstanie bardzo boli, zycie toczy sie dalej…przeciez wszystko wciaz wyglada tak samo, trzeba sie zresetowc, popatrzec w przyszlosc, znalezc w sobie chociaz resztki sil…czas leczy rany…kazdego kolejnego dnia bedzie lepiej!

Paulina
Gość
Paulina

do teraz wydawalo mi sie ze jestem jedyna osoba na swiecie ktora tak cierpi a moje uczucia i moja tragedia jest nie porownywalna z zadna inna, ze tylko moje serce rozrywa bol i wspomnienia….mieszkalam z moim bylym przez rok w manchester, mielismy piekne mieszkanie, jego rodzina mnie pokochala jak wlasna corke, zostawilam dla niego moja prace i zycie w londynie, zaczelam wszystko od nowa w nieznanym miescie…kazda chwila spedzona razem to bylo dla nas za malo by nacieszyc sie nasza nie ograniczona miloscia…wiecznosc bylaby wciaz nie wystarczajaca…on byl ode mnie mlodszy cztery lata i mimo ze wszyscy na okolo mnie… Czytaj więcej »

julka
Gość

Witam wszystkich! 2 dni temu zakończył się mój 9-cio letni związek! Spadło to na mnie jak grom z nieba, nie moge uwieżyć, jak ktoś tak mi bliski z dnia na dzień odchodzi. Usłyszałam słowa, które będą bolały zawsze, paskudnie zakodowały mi się w głowie i bardzo mnie ranią! Jak można tak ranić słowami? – … wolałabym dostać po twarzy „Nie wiem czy cie kocham”, „Nie potrafię cię kochać”, „Nie chcę ciągnąć tego dłużej” Bardzo cierpię, nie mogę spać, proszę Boga o siłę żebym mogła się pozbierać. Dodam jeszcze, że On się zakochał w innej, dowiedziałam się o tym 2 dni… Czytaj więcej »

Bwo...
Gość
Bwo...

Powiem Tobie, że czuję się podobnie z tym, że ja śpię ;-] taka różnica
U mnie trwało 4 lata i rozpadło się bezpowrotnie, tylko ja wiem, że dużo jest mojej winy, ale rozmowa i chwilowa separacja była by dla mnie szczęśliwsza niż rozstanie ;-[
Pozdrawiam Cię trzymaj się ciepło i nie załamuj przed Nami jeszcze wiele fajnych przeżyć :-)

Monika
Gość
Monika

Ja czuje się beznadziejnie. Wiem że to nie koniec świata,ale nie moge się wziąść w garść. Płacze po kantach i nie moge jeść . Boje się że jutro też bede czuć się podobnie, i te myśli. Chciałabym wyłączyć myślenie, przestać czuć wyzbyć się uczuć, zapomnieć.

Natalia
Gość
Natalia

Czuję to samo ! Na szczęście mam przyjaciółki, które bardzo starają mi się pomóc, rozśmieszyć mnie kosztem jego. Ale dziś znów czuje się do bani. Myślę nawet o samobójstwie a potem sobie uświadamiam że nie ma to sensu. Tyle jeszcze mnie życia czeka. A przede wszystkim nowa miłość i przyjaciele ! Zobaczysz Moniko za kilka tygodni, dni.. Będzie o wiele lepiej i zapomnisz :) Powodzenia!!

słaba
Gość

bylismy z esoba prawie 2 lata , znamy sie duzo dluzej od dawna nas lączy wspólne mieszkanie, jest, BYŁ calym moim zyciem a teraz sie rozstajemy. i mi i jemu jest ciezko tesknimy za soba ale od meisiaca dzien w dzien sie klucilismy. nie mam juz sily walczyc o ten zwiazek i moze to pujscie na latwizne a moze poprostu zdrowy rozsadek… jest mi ciezko gdy siedze w pustym domu. mam poczucie winy i wielka pustke w sobie nie umiem nad tym zapanowac.

A
Gość
A

I poszedł, a w sumie nadal tu jest. Widuję go codziennie i nie mogę dotknąć. Romans w pracy to nie jest dobry pomysł… Ale kiedy poznajesz kogoś kto siedząc w tym samym pomieszczeniu łapie twoje spojrzenie, gdy stanie się coś śmiesznego, kończy twoje zdania, wydaje się czytać w twoich myślach. No cóż, wtedy na niezbyt wiele zdają się mądre deklaracje. Idziesz za głosem serca. Poznaliśmy się w złym czasie. Zawaliło mi się wtedy wiele spraw i potrzebowałam oparcia. I oparłam się na nim całym ciężarem moich problemów, nie tłumacząc jednocześnie o co tak naprawdę chodzi. Najgorsze jest to, że wiem… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

Po co te złudzenia? To nie była miłość tylko zauroczenie podczas romansu, nie brnij w takie rzeczy :) , nie dość że sprawiasz ból sobie to mozesz zniszczyc życie jeszcze jednej osobie. pozdrawiam radek

tylko ja
Gość
tylko ja

pracowlaismy razem moze od roku…on niesmialy, mial wlasny swiat..rozmawialismy doslownie tylko kilka razy przez ten czas ale bardzo go lubilam i niesamowicie mi sie podobal. Nidgy nie liczylam na nic wiecej, byl mlodszy, wiedzialam ze ma dziewczyne..ja mialam w miare poukladane zycie.. szukalam milosci ale patrzylam w zupelnie innym kieruknu. Kilka miesiecy temu dziewczyna zostawila go. wiedzialam ze bardzo to przezyl, cierpial jak kazdy z nas jak czuje ze traci ‚milosc swojego zycia’. Zaczelismy w pracy i po czesciej rozmawiac, o wszystkim i o niczym. Uderzylo mnie to jak, mimo roznicy wieku, byl on dojrzaly i rozsadny. A przy tym… Czytaj więcej »

zombie
Gość
zombie

Może to bez sensu- pisać tu… Trafiłam tu przypadkiem, nic nie czytałam, tylko Wasze posty.
Bywacie tu jeszcze? Co się z Wami działo później?
W maju zeszłego roku rzucił mnie narzeczony. Nagle. Dla młodszej od nas o 12 lat. Boję się dowiedzieć, że się z tamtą ożenił, może nawet mają dziecko w drodze. Niedobrze mi, kocham, nienawidzę, chcę nie być. Leczyłam depresję, ale jest coraz gorzej, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem. Już nie potrafię żyć.

patrycja
Gość
patrycja

Jestem ze swoim facet 5 lat a mam zaledwie 19nascie skonczone. Zastanawiam sie nad zerwaniem od lipca ale sie boje… NO a w ta sobote dostalam piersionek zareczynowy. Zaszokowal mnie tym i jednoczesnie duzo zrozumialam. Ze tak naprawde to nie jego szukam… nie jest mi dobrze w zwiazku a nie wiem jak to zakonczyc:(

dominika
Gość
dominika

A ja mam inny problem. Jestem zw swoim chłopakiem pół roku. Wiem, że zawsze mogę na niego liczyć i że on mnie kocha nad życie, wciąż mi powtarza że jestem najważniejsza i najwspanialsza. Ale ja nie wyobrażam sobie z nim życia choć jest dla mnie dobry, wprost idealnykandydaat… a jednak go nie kocham. Co robić? Czekać bo może mi się odmieni? Porozmawiać z nim i próbowć dalej czy odejść?

Michał
Gość
Michał

Pewnie skończy się odejściem bo prawdopodobnie nie jest on samcem alpha i pewnie dlatego go nie kochasz (podświadomie).

monis
Gość
monis

Przeczekaj ,drugiej takiej osoby mozesz nie spotkać…

maryanna
Gość
maryanna

a mnie rzucił chłopak po pół roku, dzień wcześniej mówił że mnie kocha a gdy zrywał, że nie chodzi o żadną inną dziewczynę, byłam załamana, chodzimy do tego samego liceum i następnego dnia już widziałam go obściskującego się z inną..bolą wspomnienia wspólnych chwil, to że to była pierwsza tak silna miłość ale najbardziej kłamstwo, upokorzenie i szok że przez pół roku nie znałam człowieka a wydawał mi się ideałem..spędzaliśmy razem każdy dzień, byliśmy razem na wakacjach sami mimo młodego wieku bo mamy oboje 18 lat..jak go widzę na korytarzu jeszcze gorzej jeśli z tą dziewczyną to drżą mi ręce, lecę… Czytaj więcej »

gosc
Gość
gosc

musisz zostac silna, pamietaj co cie nie zabije to cie wzmocni, a czas leczy rany, jest w tym duzo prawdy, uwierz mi

magda
Gość
magda

hey Martyna czytajac Twojego posta jakos tak zauwazylam siebie…
coz moge powiedziec chyba najgorsza rzecz jaka slyszlas … To minie , potrzeba czasu …ja wiem to jest glupie itp i wcale nie pomaga ale trzymaj sie mocno … i wierz w lepsze jutro . Milosc jest paskudna taka prawda potrafi wprowadzic w stan wielkiej euforii a potem zabrac wszystko niczym za dotknieciem rozdzki , jesli bys chciala pogadac napisz…

Anu
Gość
Anu

a ja sie tylko dobijam czytając te wszystkie wypowiedzi:(
i jak tu uwierzyć w miłośc po raz kolejny?? echh…

skrzywdzona
Gość
skrzywdzona

zostawił mnie po 6 latach.nie potrafię zająć się czymś innym,nie mam siły.razem dorastaliśmy i razem przeżywaliśmy wszystko czego wcześniej nie znaliśmy.dlatego to tak boli.wszystkie plany wiązały się z nim.tym bardziej boli że dałam mu drugą szansę ale przepraszał że nie potrafi mnie kochać choć kiedyś kochał bardzo.a za drugim razem uczyłam się na nowo zaufania i wiary w sens,budowałam nowe marzenia.a teraz już ich nie ma.i wiem że nie będzie-dlaczego przestał mnie kochać, dlaczego nie mógł skoro kiedys byliśmy tak bardzo szczęśliwi.dlaczego nie mógł mnie kochać skoro chciał?czy kiedyś dojdę do siebie..

Asiiia
Gość
Asiiia

Też zostałam sama, byliśmy razem rok a dzien przed zerwaniem mówił ze jest dobrze i ze mnie kocha. Jak ich ogarnac ; x

Siatkarz
Gość
Siatkarz

Rozstalismy sie z moja dziewczyn 1,5miesiaca temu po 2,5roku spedzonych razem. Ona byBa t jedyn,któr kochaBem,kocham,i zawsze kochac bede. Przezylem z Ni najpiekniejsze chwile w moim zyciu. Wspolne wakacje,wyjazdy nad jeziora,wypady rowerowe,nasze niezapomniane noce…Kochalismy sie na zaboj,te same pomysBy,mysli,zachowania w danych sytuacjach,a nawet te same imiona… To miala byc piekna bajka,ktora niestety miala nieszczesliwe zakonczenie. Siedzac samemu w domu dostaje do glowy,nie potrafi przestac o Niej myslec. Wszystko na co spojrze,i co sie dzieje w ciagu dnia przypomina mi J,widze jak robilismy to wszystko razem,a teraz jestem sam,nie ma jej,zostala tylko wielka pustka… Wczoraj odezwala sie poraz pierwszy od momentu… Czytaj więcej »

Siatkarz
Gość
Siatkarz

Rozstalismy sie z moja dziewczyną 1,5miesiaca temu po 2,5roku spedzonych razem. Ona była tą jedyną,którą kochałem,kocham,i zawsze kochac bede. Przezylem z Nią najpiekniejsze chwile w moim zyciu. Wspolne wakacje,wyjazdy nad jeziora,wypady rowerowe,nasze niezapomniane noce…Kochalismy sie na zaboj,te same pomysły,mysli,zachowania w danych sytuacjach,a nawet te same imiona… To miala byc piekna bajka,ktora niestety miala nieszczesliwe zakonczenie. Siedzac samemu w domu dostaje do glowy,nie potrafi przestac o Niej myslec. Wszystko na co spojrze,i co sie dzieje w ciagu dnia przypomina mi Ją,widze jak robilismy to wszystko razem,a teraz jestem sam,nie ma jej,zostala tylko wielka pustka… Wczoraj odezwala sie poraz pierwszy od momentu… Czytaj więcej »

Natalia
Gość
Natalia

Mój Mnie rzucił wczoraj i w ten sam dzień mówił że mnie kocha. .. Jestem załamana Kocham go i zależy mi na nim ! Był dla mnie kimś naprawdę ważnym …Nie wiem jak mam się pozbierać kiedy tylko myślę o nim zaczynam płakać ! A kiedy go widzę brakuje mi powietrza. Jest to pierwsza osoba w której jestem tak zakochana! Nigdy wcześniej tego nie czułam. Najgorsze jest to że nic już nie mogę zrobić … A powód ?
Za mało mówię ! A jest tak ponieważ ciągle się wstydzę boję się że powiem coś głupiego.

Koleś 23 lata
Gość
Koleś 23 lata

Witajcie, jest 4.00 rano ja nie śpię, nie piję, mdleje prawie już i nie mogę poradzić sobie z tym że mnie dziewczyna po 5,5 roku rzuciła jakieś kilka dni temu, psuło się od roku gdzieś chyba ale ostatnie 5 miesięcy gdzieś to już coś było z nią nie tak. Mniej spędzała ze mną czas, nie mówiła kocham. Oddałem jej duszę i serce, kochałem z całych sił, myślałem że będziemy do końca życia razem, byłem pewien że to właśnie mnie ona kocha, że na nią będę mógł zawsze liczyć. Zmieniło się kiedy skończyła maturę, poszła na studia, kupiła samochód, ja jestem… Czytaj więcej »

Tomek86
Gość
Tomek86

całkiem podobna sytuacja do mojej… też rozstanie po 5,5 roku. nastąpiło w ostatniego sylwestra po naszej kłótni… też myślałem że jest tą jedyną tym bardziej że to moja pierwsza stała kobieta. mam 26 lat a ona 23. też ostatnio miałem ciężką sytuację z pracą ale ona również… okazało się że nie kocha mnie od kilku miesięcy… nigdy jej nie zdradziłem, starałem się jak mogłem i nic z tego nie wyszło. cała masa wspólnych znajomych, przede wszystkim ona poznała ich przeze mnie. dużo wspólnych tematów, zainteresowań… mimo kłótni zawsze trwaliśmy razem i godziliśmy się. przyjąłem cios. jest to świeża sprawa. jest… Czytaj więcej »

Alutka
Gość
Alutka

Zerwał ze mną 2 miesiące temu.BOLI bo przez smsa. BOLI bo zostawił mnie z setką pytań i nie znam na żadne pytanie odpowiedzi. BOLI bo powiedział ,że nigdy mnie kochał, nie zdążył. BOLI bo po 2 tygodniach miał już inną. BOLI żę nie mógł spojrzeć mi w oczy. Umieram, bo nie wiem co mam zrobić ze swoim życiem, umieram bo podeptał moją miłość i poświęcenie, potrafię bez niego życ, ale nie chcę:( wszyscy potrafimy ale nie chcemy:(

Dominik
Gość
Dominik

Witajcie nie jestem ze swoja ukochana od trzech miesiecy dzisiaj byla by rocznica naszego zwiazku 7 lat nie da sie tego tak odrazu zapomniec cierpie tak jak wy tez mi sie chce plakac ,moja byla druga polowka ma juz nowego partnera ja nie moge dojsc do siebie moj stan psychiczny jest na skraju wytrzymalosci a mielismy wspolne plany na zycie zalozyc rodzine ,kupic mieszkanie,wszystko leglo w gruzach.Bardzo cierpie spac po nocach nie moge, najgorsze sa samotne wieczory

asia
Gość
asia

Czytam to co piszecie i też mam cos do powiedzenia… a wiec u mnie to bylo tak… poznalam chlopaka ktory mnie oczrowal tym jak ma mnie patrzyl jak do mnie mowil.. nagle zaczelismy sie spotykac bylo swietnie… lecz ciagle byla jego byla… on nie gadal z nia ale z niczego wynikaly spotkania o ktorych dowiadywalam sie ostatnia i juz bylo cos nie tak… ale on mi tlumaczyl wszystko i bylo bobrze… pewnie zle postapilam odpuszczajac mu to w dniu sylwestra a dokladnie juz w noc sylwestrowa przeczytalam esy jego do niej dowiedzialam sie ze sie spotkali a obiecal ze juz… Czytaj więcej »

jen
Gość
jen

zostałam porzucona…ot tak po 3 latach, po zaręczynach, przekonywaniu mnie, że nadal kocha, nie zostawi, pracuje na nasz ślub…zostawił mnie przez telefon. później dowiedziałam się, ze stoi za tym inna kobieta. złamała mi życie, plany i marzenia. a on- tak łatwo mu przyszło skreślić mnie…gdy wrócił z zagranicy próbowaliśmy…w sumie to mu chodziło tylko o sex. gdy powiedziałam, ze moge byc w ciazy grozil ze uderzy. czekal na moj okres, by jak najszybciej byc z nia. pewnego dnia przyszedl do mnie i naklanial do sexu. nie zgodzilam sie…nie spodziewalam sie ze ten czlowiek moze mnie tak bardzo skrzywdzic…rozpowiadal jakies niestworzone… Czytaj więcej »

malinka
Gość
malinka

Mój mężczyzna zostawił mnie po ponad 2 latach związku. Stwierdził, że nie chce mu się już dłużej starać, że nie jest gotowy na taki związek. Powiedział mi też, ze kiedy był ze mną, oddalił się od swoich znajomych. Obwinia mnie za to. Mieliśmy tak wiele planów, marzeń. To był już ponad 3 miesiące temu, ja do dziś nie potrafię sobie z tym poradzić. Mówi mi, że jego uczucie się wypaliło, od tak. Nie potrafię togo zrozumieć… Jak mam sobie z tym teraz poradzić…

Kokoos
Gość
Kokoos

Witam,
Ja równiez nigdy nie sadzilem ze napisze cośtakiego co wydarzylo sie w moi zyciu w Internecie

kokoos
Gość
kokoos

A mianowicie byłem z dziewczyna przez 4,5 roku praktycznie calutki okres studiow z nia spedzilem(studiowalismy to samo)Tyle czasu co razem spedzilismy nie ma sie jak czas spedzony rzez inne pary!poprostu cale dnie(uczelnia i poza uczelnia)Niestety nasze wspone drogi rozeszly sie w momencie ,kiedy Ona poszla do pracy(zreszta do takiej o jakiej zawsze marzyla).POznala inny swia, horyzonty bardzo sie jej rozszerzyly, noi jak sie okazalo "trafil" sie straszy od niej o 3 lata inzynier z ktorym notabene wspolpracuje w pracy.Byelm wsumie oszukiwany przez pol roku, poniewaz mniej wiecej tyle czasu zaczela mieidzy nimi nawiazywac sie szera znajomosc(flirt)Niestety nie bylem tego swiadom,bo… Czytaj więcej »

lukasz
Gość
lukasz

mój związek trwał 3lata plany na pzyszłość itp.z powodów rodzinnych pozwoliłem jej wyjechać za granice miałem jechać do niej cztery miesiące pózniej. Po dwóch miesiącach rozstaliśmy się utrzymuje z nią kontakt ona chciała do mnie wrucic ale dowiedziałem się ze od jej wyjazdu wystarczyło pul miesiąca i już mieszkała z innym. Wybaczyłem jej i dalej utrzymujemy kontakt mimo iż cierpię już się dla mnie nie nadaje mimo zapewnień ze jest już sama a tamto to było nie porozumienie to wciąż jest za granicą a ja w kraju i w życiu już bym jej nie zaufał. Minęło pół roku i nie… Czytaj więcej »

ada
Gość
ada

witam . może i jestem młoda bo mam dopiero 17 lat ale dokładnie tydzień temu rzucił mnie mój chłopak po roku. Był 3 lata starszy ale to ja byłam jego pierwszą prawdziwą dziewczyną. nigdy nie chciałam chłopaka. a on mnie tak zmienił. tak bardzo zabiegał o moje względy. zakochałam się. było cudownie każdą chwilę spędzaliśmy razem. wszyscy mówili ze jestesmy cudowni, ze tak pasujemy do siebie. spędziliśmy razem wakacje, no poporstu nie da sie tego wszystkiego opisać. aż wkońcu moja mama oznajmiła ze się przeprowadzamy. 60 km to nie dużo. zawsze to on mnie pocieszał zę damy rade że w… Czytaj więcej »

ada
Gość
ada

mnie przestało istnieć. że wykończyła go odległosć. pytałam czy to przez inną zaprzeczał. prosiłam żeby wrocił chciał zostać przyjaciółmi tak go meczyłam ze wkońcu powiedxział ze mam się odczepić. teraz dochodzą do mnie głosy że nieźle sie bawił beze mnie, oczywiście wszyscy wszystko wiedzą po ;] nikt nie mógł powiedzieć tego szybciej. ja wyszłam na te najgorszą on mnie rzucił. a to ja powinnam to zrobić. jeszcze w sobote spotkał sie z taką laska białe kozaczki i te sprawy. skoro takiej potrzebuje to zycze szcześćia. a ja cierpie, będe cierpiała bo kocham i będe kochała niestety :(

sylwia
Gość
sylwia

a moja historia tez jest poplatana.. ROK z nim .. zostawil mniee… po miesiacu blagal o wybaczenie WROCILAM a teraz co sie okzauje ze po zerwaniu polecial do innej wyznal jej milosc i ze chce z nia byc ona sie zgodzila ale miala innego… po czasie jednak ona nie mogla go zostawic a on niby zrozumial ze to mnie kocha… taaa nie wiem w co mam wiezryc ONA byla jego pierwsza . myslalam ze jest przy mnie szcesliwy a on myslal o niej ale jak dosta w dupe to mu sie przypomnialo nagle o mnie ;( kocham go i nie… Czytaj więcej »

Top